Ciocia Domi

Kochani! Jeszcze nie napisałam Wam o jednym ważnym wydarzeniu. Podczas naszego pobytu nad morzem spotkaliśmy się z ciocią Domi. Domi jest tak jak Pańcia blogerką kulinarną. Zapraszam na jej blog Domi w kuchni. Na co dzień mieszka i studiuje w Toruniu, ale pochodzi z Dygowa znajdującego się niedaleko Kołobrzegu, gdzie spędzała właśnie wakacje u rodziców. Nie mogliśmy przepuścić takiej okazji.

A poznałam ciocię już w ubiegłym roku w czerwcu, kiedy to przyjechała do Pańci do Łodzi. Dostałam wtedy od niej pyszne ciasteczka w kształcie kotków ;) Bo Domi jest miłośniczką kotków i ma nawet dwa u siebie w domu.

W tym roku nad morzem poznałam też narzeczonego Domi :)

W Dźwirzynie spędziliśmy razem dwa popołudnia. Pierwszego dnia Państwo zjedli razem z Domi i Kubą pyszną rybkę niedaleko kanału Resko i przeszli się plażą. Ponieważ upał był niesamowity ja zostałam wtedy z Milą i Łobuzem.

A następnego dnia Kuba, Domi i jej młodsza siostra przybyli na Ogólnopolski Zlot Mopsików.

Chyba stadko 43 mopsików zrobiło na nich duże wrażenie :) A Domi pomogła m.in. przy zdjęciu grupowym trzymając na rękach Pucię :)

O zlocie przeczytacie więcej  TUTAJ. Ciociu i wujku dziękuję za miło spędzony czas. Do zobaczenia niebawem w Łodzi!

One Response to “Ciocia Domi”

  1. Domi Says:

    Och! Super relacja, mam nadzieję, że jesienią będzie okazja żeby znowu się spotkać i tym razem zobaczyć lepiej Łódź :)
    Pumba, muszę Ci powiedzieć, że wspaniale wyglądasz i zrobiłaś cioci fajną niespodziankę ze zdrową łapką i szczuplejszą talią :)

Leave a Reply

*