III Ogólnopolski Zlot Mopsów „M jak Mops” Dźwirzyno 2014

Wiem, że dużo osób czeka na relację ze zlotu. W tym roku również uczestniczyłam w zlocie, chociaż o mały włos się nie udało, bo miesiąc przed nim miałam poważną operację. Ale udało mi się dojść do siebie w cztery tygodnie, rana była wygojona. Dostałam tylko przykaz od lekarza, aby zbytnio nie szaleć. Więc grzecznie obserwowałam wszystkich na plaży. Na szczęście nie było tak ciepło, jak w ubiegłym roku.

Bardzo lubiła spędzać z nami czas Aferka, nawet ustąpiłam jej miejsca przy Pańciu ;)

Zacznę może opowieść od końca, ale najważniejszym momentem było wspólne uwiecznienie tej chwili na zdjęciu, co było nie lada wyzwaniem.

Pewnie pamiętacie, że w ubiegłym roku odnotowaliśmy przybycie ponad 40-stu mopsów. W tym roku było ich ponad 70! Już rok temu ciężko było zapoznać się ze wszystkimi, a w tym, to już w ogóle. Mimo to poznała kilka nowych mopsiaków.

Policzenie wszystkich wiercących się mopsich mordek było nie lada wyzwaniem. W końcu przechodziliśmy wszyscy przez „bramkę” ;)

A co działo się wcześniej? Wszyscy uczestnicy otrzymali pamiątkowe naklejki. I odbyło się mnóstwo konkursów.

Wybrano seniora i juniora zlotu. Seniorem został Boss.

A juniorem goszcząca na zlocie buldożka Fibi.

Mopsi szczeniaczek też został uhonorowany.

Tak jak w ubiegłym roku był bieg do właściciela z pominięciem smakołyka.

Większość mopsików skusiło się jednak na kurczaczka przed dotarciem do swoich ludziaków.

Ale były też takie, które pobiegły prosto w ramiona swojej Pańci czy Pańcia. Między innymi Hatchi, która przyjechała na zlot aż z Kopenhagi.

Ponownie zorganizowaliśmy konkurs rozpoznawania swoich mopsików, ale tym razem tylko po ogonku.

Nie wszyscy wskazali swoje mopsy.

Udało to się z tym trzymanym przez Pańcię. Niestety imienia nie znamy. Może właścicielka podpowie? ;)

Konkurs pływacki z uwagi na bardzo niską temperaturę wody został odwołany.

Nową konkurencją był tor przeszkód, który obejmował slalom, górkę, tunel i dołek. Ta konkurencja wzbudziła najwięcej emocji. Mopsiki nie chciały za bardzo współpracować, choć były i takie, które przeszły tor prawie wzorcowo.

Chyba najwięcej zabawy mieli właściciele mopsiaków. Była jeszcze konkurencja „posłuszny mops”, gdzie mopsik musiał pod okiem swojego właściciela wykonać jak najwięcej komend. Pańcia sędziowała wraz z ciocią Izą tę konkurencję. Wygrał mój imiennik Pumba :P

Możecie go zobaczyć na powyższym zdjęciu, które zrobiliśmy sobie wieczorem podczas ogniska na przystani nad Jeziorem Resko :) Tam przybyły nie wszystkie mopsiki, ale i tak było fajowo. Był ostatni konkurs – wiedzy o mopsach i Stowarzyszeniu „M jak Mops”, ognisko i kiełbaski… Szkoda tylko, że mopsy nie mogły jeść kiełbasek ;) Niektóre usilnie próbowały ściągnąć jakąś ze stołu ;)

Większość mopsów nie widziała już jak się nazywa podczas ogniska, tyle emocji jednego dnia…

Aferka grzała pupę przy ognisku.

Czubek stracił kontakt z rzeczywistością ;)

Ale humorki dopisywały. Zrobiliśmy sobie pamiatkową fotę z ziomalami Zuzią, Marcinem, Milą i Łobuzem. Z nimi też spędziliśmy najwięcej czasu podczas pobytu nad morzem, ale o tym opowiem już w następnym wpisie :)

2 Responses to “III Ogólnopolski Zlot Mopsów „M jak Mops” Dźwirzyno 2014”

  1. Stella Says:

    Wspaniała relacja ze zlotu tradycyjnie okraszona cudnymi zdjęciami.Pozdrowienia dla Was Kochani i dla Waszej wspaniałej mopsiczki.

  2. Marylin Monroe Stellanova – PUMBA » Ciąg dalszy przygód w Dźwirzynie Says:

    […] komentarzeStella o III Ogólnopolski Zlot Mopsów „M jak Mops” Dźwirzyno 2014Marylin Monroe Stellanova – PUMBA » III Ogólnopolski Zlot Mopsów „M jak […]

Leave a Reply

*