Ogólnopolski zlot mopsów Dźwirzyno 2013

Odkąd tylko Pańcia dowiedziała się o terminie zlotu, planowała tam przyjazd ze mną. Ja nie za bardzo wiedziałam o co chodzi, więc nie byłam jakaś za bardzo podekscytowana. Ok, jak przyjechaliśmy nad morze zobaczyłam wiele mopsików: Łobuza i Milę, gromadkę Joli z Little Lord’s Land czy dobrze mi znane ze Stowarzyszenia „M jak Mops” Aferę, Furorę, Pucię i Holcię. Myślałam, że to wszystkie mopsy przebywające nad Bałtykiem w tym czasie. A tu masz – dwa dni po przyjeździe Państwo wielce podekscytowani zabrali mnie na zgromadzenie 43 mopsików! Tak aż tyle mopsików przyjechało do Dźwirzyna! Sami zobaczcie!

Niestety miałam pecha, bo przy schodzeniu na plażę, zamiast pobiec ścieżką wraz z innymi mopsami wybrałam drogę na skróty i zleciałam z wydmy.

Pańcia i Pańcio myśleli, że nic mi się nie stało, bo po sturlaniu się z wydmy, wstałam, otrzepałam się i pobiegłam zawierać nowe znajomości.

Jednak gdy zamoczyłam się w wodzie zaczęło mnie piec zadrapanie, jakie nabyłam i nie miałam już później ochoty biegać. Zadrapanie zauważyli Państwo dopiero następnego dnia, na szczęście nie było poważne, morska woda na pewno pomogła mu się zagoić szybciej. Niemniej jednak Pańcia już nigdy nie puści mnie luzem przed takim zejściem.

Kilka mopsików miało nawet specjalne kamizelki do pływania i szalały w wodzie bez opamiętania.

Ja większość czasu przeleżałam z Pańciem w cieniu.

No chyba, że w grę wchodziło jedzenie ;)

Było wiele konkursów dla mopsików i ich właścicieli zorganizowanych przez M jak Mops.

Najpierw konkurs na rozpoznanie swojego mopsika z zawiązanymi oczami, w którym wszyscy zostali zwycięzcami.

Wszystkie mopsiki dostały nagrody. Baron, będący pierwszym Rasmo, jakiego poznałam, otrzymał np. piłeczkę, którą od razu zaczął się bawić.

Potem był konkurs na dobieganie do właściciela ignorując smakołyk znajdujący się na środku trasy. Tutaj tylko dwa mopsiki poradziły sobie z zadaniem :)

Na końcu odbył się konkurs pływacki, który polegał na wyłonieniu najszybszego mopsiego pływaka na trasie mielizna-brzeg. Oczywiście wszystkie mopsiki były pilnie strzeżone prze właścicieli.

Wygrał Teodor, ale wszak to nic dziwnego chłopak mieszka na co dzień nad morzem.

Na plaży poznaliśmy też Czubka z Łodzi, z którym mamy nadzieję się niedługo spotkać :)

Wieczorem przy przystani nad Jeziorem Resko odbyło się ognisko. Ponieważ za bardzo chciałam chapnąć jakąś kiełbaskę, Państwo trzymali mnie na smyczy, ale i tak było fajnie. Samo jeziorko też wydaje się być dobrym miejscem do spędzania wolnego czasu.

Poznałam Felka z Konina wraz z bardzo sympatycznymi właścicielami, może spotkam się z nimi jeszcze w tym sezonie nad Zalewem Jeziorsko ;)

To był naprawdę długi i męczący dzień, ale pełen pozytywnych wrażeń, no może poza moim „zlotem” z wydmy…

Za rok planujemy pobić rekord Guinessa w ilości mopsów na nadbałtyckiej plaży. Zapraszam wszystkich mopsiarzy do przyjazdu za rok do Dźwirzyna. Szczegóły na pewno pojawią się na stronie Stowarzyszenia „M jak Mops” – pugotowie.pl.

3 Responses to “Ogólnopolski zlot mopsów Dźwirzyno 2013”

  1. Marylin Monroe Stellanova – PUMBA » Ciocia Domi Says:

    […] zlocie przeczytacie więcej  TUTAJ. Ciociu i wujku dziękuję za miło spędzony czas. Do zobaczenia niebawem w Łodzi! « […]

  2. Marylin Monroe Stellanova – PUMBA » Święta w Gdańsku Says:

    […] ta wielka woda, nad którą byliśmy na zlocie mopsów pół roku […]

  3. Marylin Monroe Stellanova – PUMBA » III Ogólnopolski Zlot Mopsów „M jak Mops” Dźwirzyno 2014 Says:

    […] pamiętacie, że w ubiegłym roku odnotowaliśmy przybycie ponad 40-stu mopsów. W tym roku było ich ponad 70! Już rok temu […]

Leave a Reply

*