Pani Hipopotamowa :)

Ten wpis nie będzie bynajmniej o mnie… ale o moim super prezencie, jaki dostałam od mojej babci (mamy Pańcia)!

Na początku jakoś nie mogłam się do niego przekonać, więc Pańcio postanowił mi pomóc…

Ale tam było mokro…

Po długim spacerze doceniłam tę wielką michę z wodą ;)

A Państwo próbowali zachęcić mnie do wskoczenia do hipopotamicy na różne sposoby…

A to wrzucili mleczyka…

I nawet moimi chrupkami mnie kusili…

W końcu przełamałam się i weszłam do wody ;)

Mniam normalnie jeszcze drinka z palemką proszę :P

W taki upał, to naprawdę jest tu przyjemnie :)

Dziękuję babciu :*

Wielofunkcyjny ten brodzik – można się napić, najeść i wykąpać :)

Pańcia bardzo chciała, abym usiadła w wanience…

Za chrupka zrobię wszystko :)

Ależ przyjemnie…

I jeszcze kosteczkę-zabawkę dostałam…

Namawiałam Tosię, aby wykąpała się ze mną, ale coś nie za bardzo miała ochotę…

„Tosia no chodź do mnie! Będzie Ci chłodniej.”

Życząc dużo ochłody w te upalne dni – Wasza Pumba.

Leave a Reply

*