Powitanie wiosny na Zdrowiu

21 marca łódzkie mopsiki skrzyknęły się ze sobą i spotkały się w Parku Zdrowie. Do naszej dość pokaźnej gromadki dołączyły też buldożki. Pogoda dopisała. Nie to co teraz, wieje i leje, aż łapy się nie chce wystawić za próg. Nie mówiąc już o innych częściach ciała ;) W pierwszy dzień kalendarzowej wiosny było naprawdę ciepło i słonecznie. Pewnie dlatego na spotkaniu stawiło się aż 16 psiaków. Mopsy w składzie: Mila, Łobuz, Pumba, Biscuit, Bobo, Czubek, Holka, Afera, Furora, Chika, Nei, Pufa, buldogi francuskie: Gonzo, Mikie, Charlie oraz buldog angielski Pixi.

Ale zacznijmy od początku. Najpierw przywitałam się z moim ziomalami Łobuzem i Milą, którzy jako pierwsi pojawili się na spacerku.

Zdrowie_1

Robiliśmy za komitet powitalny dla pozostałych molosków.

Zdrowie_3

Łobuz to nawet śpiewał im na powitanie ;)

Najpierw pojawił się zupełnie nowy w naszym towarzystwie Biscuit. Wydawał się być nieco onieśmielony na początku.

Zdrowie_4

Ale szybko się rozkręcił. Strasznie przypomina nam Yodę, którego mamy nadzieję zobaczyć na kolejnym spacerku ;)

Zdrowie_6

Jeszcze szybciej odnalazł się w naszym gronie również świeżak – Bobo. Ale nic dziwnego toż to jeszcze szczeniaczek.

Zdrowie_17

Szczekał, dokazywał. Naprawdę było z nim wesoło. Nawet ja i Łobuz przypomnieliśmy sobie jak to jest być takim młodym i mieć tyle energii w sobie.

Zdrowie_5

Bobo i Biscuit mieli najwięcej energii z całej ferajny.

Zdrowie_30

Nie mogliśmy za nimi nadążyć.

Zdrowie_32

Mnie raz prawie udało się uciec przed kłującymi szczeniaczkowymi ząbkami.

Zdrowie_24

Padłam…

Zdrowie_25

Ma się te prawie 5 lat, zaczynam wkraczać powoli w wiek dojrzały…

Zdrowie_20

Bobo niestrudzony dalej mnie męczył, hi hi. Nawet nie można chwilę pomyśleć nad swoim ciężkim mopsim losem ;)

Zdrowie_27

Zdrowie_28

Zdrowie_29

Pojawiła się także Nei, która niedawno zaginęła. Szczęśliwie odnalazła się po kilku dniach, nieco przestraszona, ale cała i zdrowa. Widać jednak, że te kilka dni dały jej w kość, bo nieco obawia się innych psiaków.

Zdrowie_35

Mam nadzieję, że będzie do nas dołączać na kolejnych spacerkach.

Dobrze było też zobaczyć starych znajomych.

Aferkę i Furorkę.

Zdrowie_10

Zdrowie_16

Zdrowie_13

Czubisława

Zdrowie_8

Chikę, mopsa który dojeżdża do nas aż z Warszawy

Zdrowie_54

oraz Holcię, która jak zwykle spokojnie i dostojnie kroczyła przy nodze swojej Pańci, po czym na koniec spaceru dostała owczego pędu i robiła kółeczka wokół wszystkich spacerowiczów.

Zdrowie_37

Holcia może w tej chwili pochwalić się mega szczupłą talią. Muszę też popracować lepiej nad swoim ciałkiem… Choć wiele osób mówi mi, że jak na mopsa wyglądam dobrze. Ale ważę 10 kg i waga nie chce spaść poniżej tego limitu już od dłuższego czasu. Mam nadzieję, że będzie więcej takich spacerków i okazji do wybiegania się. Bo porcje to Pańcia mi już daje jak dla ptaszka ;)

Zdrowie_53

Pod koniec spaceru dołączyła jeszcze do nas Pufa, którą Pańcia 10 lat temu wzięła ze schroniska w Łodzi oraz buldożka angielska Pixi.

Zdrowie_50

Buldogi francuskie uskuteczniały zapasy i gryzanki między sobą.

Zdrowie_22

Zdrowie_39

Mopsy też były zaproszone do zabawy oczywiście.

Zdrowie_34

Zdrowie_41

Gonzo i Mikie, dwaj skumplowani ze sobą przystojniacy bardzo się mną interesowali i pod koniec spaceru zostałam obśliniona i obwąchana z każdej strony :P

Zdrowie_51

A to cały nasz skład. Mam nadzieję, że następnym razem (Czubek coś mówił, że w maju), będzie nas jeszcze więcej!

Zdrowie_45

Wesołych, zielonych, słonecznych i bardzo smacznych Świąt życzę Wam i Waszym ludziakom ;)

Do zobaczenia niedługo – mam nadzieję, że w Święta uda mi się namówić Państwa na jakiś fajny spacerek.

Zdrowie_19

Zdrowie_44

Leave a Reply

*