Torcik na moje pierwsze urodziny :)

Dzisiaj obchodzę swoje pierwsze urodzinki. Atrakcji miałam co nie miara. Dostałam super prezenty i byłam prawie cały dzień na Grodzisku, aż jestem cała zmachana, ale o tym opowiem Wam w innym poście. Przede wszystkim chciałabym Wam pochwalić się tortem jaki dostałam od Państwa. Na początku byłam lekko zdezorientowana, nie wiedziałam o co chodzi z tym ogniem w rodeo ;)

Pańcia powiedziała, że mam sobie pomyśleć jakieś życzenie i dmuchnąć z całych sił.

Pomyślałam więc (o czym nie powiem, bo się nie spełni, ale możecie się domyśleć o czym myśli taki łakomczuszek jak ja) i dmuchnęłam. Ogień zgasł…

Uniosła się smuga dymu i Państwo zaczęli się cieszyć jak nie wiem co :P

Cały czas byłam mocno trzymana przez Pańcię dla mojego bezpieczeństwa, a torcik pachniał nieziemsko. Nie dość, że RC, to jeszcze moje ulubione rodeo :) W końcu Państwo pozwolili mi zacząć ucztę :)

Najpierw sprawdziłam czy aby nie ma jakiś sztucznych dodatków i wypełniaczy ;)

Okazało się, że jest pyszny. Tort został uformowany z moich ulubionych chrupków zalanych galaretką z kurzych łapek!

Na końcu wyglądał już mniej apetycznie, ależ jak smakował, normalnie Pańcia poproszę taki co dzień :)

W następnych wpisach pokażę Wam, jakie dostałam prezenty i jak się bawiłam tego wspaniałego dnia.

2 Responses to “Torcik na moje pierwsze urodziny :)”

  1. Osiołek Says:

    Pumbuś wszystkiego najlepszego! Duża rośnij :)

  2. Marylin Monroe Stellanova – PUMBA » 4-te urodzinki mopsinki Says:

    […] swoim życiem. Czas tak szybko płynie. Niedawno byłam jeszcze szczeniakiem i obchodziłam swoje pierwsze urodzinki, a tu już cztery! Na ludzkie lata, to ja już się zbliżam do 30-stki, pora się ustatkować […]

Leave a Reply

*