Z wizytą u Mili i Łobuza

Kochani! W ostatni weekend słoneczko tak przygrzewało, że postanowiliśmy odwiedzić Milę i Łobuza w ich nowym miejscu zamieszkania. Byliśmy już u nich dwa razy, więc wpadłam do nich jak do siebie ;) Ale zawczasu pochowali żarełko :P A do tego Państwo Mili i Łobuza jedli właśnie na śniadanko moje ulubione jajeczka na miękko… Znalazłam za to pyszną kostkę :P

RudaBugaj3

Mila się trochę na mnie zdenerwowała, bo próbowałam jej ukraść jednego chrupka ze śniadania, ale później biegała ze mną jak szalona.

RudaBugaj4

Razem też szperałyśmy na miedzy przy polu. Chciałyśmy znaleźć jakieś oznaki wiosny. Ale na razie to tylko grzejące słonko i silny wiatr zwiastuje jej nadejście.

RudaBugaj5

Łobuz latał jak szalony ;)

RudaBugaj12

Ja zatrzymywałam się co chwila, aby podziwiać widoczki, w taki pięknej okolicy Mila i Łobuz mieszkają… Zazdroszczę im.

RudaBugaj8

Gdybym miała na co dzień takie przestrzenie, na pewno schudłabym tyle ile powinnam ;)

RudaBugaj14

Zaczęłam łapać małą zadyszkę…

RudaBugaj18

Tak bardzo zachciało mi się pić. Wskoczyłam do kałuży… Okazało się, że jest nieco zmarznięta z wierzchu. Ale udało mi się napić trochę wody finalnie. Mila patrzyła na mnie ze zdziwieniem. No cóż – moja forma po tej zimie pozostawia trochę do życzenia. Ale co zrobić, tam gdzie mieszkam nawet do parku jest nieco daleko.

RudaBugaj16

Po nawodnieniu organizmu zajęłam się dalszym myszkowaniem razem z ziomalami.

RudaBugaj23

Tak nam było z Milą ciepło, że od razu zaczęłyśmy zrzucać sierść zimową.

RudaBugaj24

RudaBugaj26

Zuzia – mama Mili i Łobuza – próbowała nas ustawić do zdjęcia…

RudaBugaj15

RudaBugaj41

Ale nam w głowie były buziaczki…

RudaBugaj42

RudaBugaj43

Więc wymyśliła sposób, aby nas okiełznać… Znalazła magiczną różdżkę… z trawy…

RudaBugaj28

I z jej pomocą udało się nam zrobić kilka wspólnych zdjęć…

RudaBugaj29

Treserka mopsów jest z niej niezła ;)

RudaBugaj30

RudaBugaj31

RudaBugaj32

Pańcia nie miała magicznej różdżki i niestety jej nie poszło zebranie nas do kupy…

RudaBugaj44

RudaBugaj45

Wróciliśmy do swoich normalnych spacerowych zajęć.

RudaBugaj55

Mnie już siły opuszczały totalnie. Mila i Łobuz musiały mnie zachęcać do pójścia do przodu.

RudaBugaj38

RudaBugaj36

Mila miała za to niespożyte pokłady energii. Chyba była zadowolona z moich odwiedzin :)

RudaBugaj47

RudaBugaj56

Mila i Łobson zapozowali jeszcze z Pańcią.

RudaBugaj48

Mila chyba lubi buziaki.

RudaBugaj49

Ale Łobuz raczej za nimi nie przepada…

RudaBugaj54

I jeszcze wspólna fota na koniec.

RudaBugaj57

To było wspaniałe spotkanie – dziękuję!

A w nadchodzącą sobotę o godz. 11.00 Czubek vel Czubisław zaprasza mopsiki na Zimowy Spacerek Łódzkich Mopsików po lesie w Janinowie niedaleko Łodzi.

Zapraszam też na profil Mili i Łobuza na FB.

 

Leave a Reply

*